Na początek weekendu czeka nas ciekawe zjawisko na wieczornym niebie, mianowicie koniunkcja Księżyca z Marsem.

Już w piątek jak tylko zrobi się ciemno będziemy mogli zaobserwować na południowo – zachodnim niebie zbliżający się do Marsa Księżyc. Na wysokości około 22° na południowym zachodzie oba ciała niebieskie zbliża się do siebie na odległość 5°.

Co na niebie w ten weekend? Koniunkcja Księżyca z Marsem 14 grudnia wieczorem
Koniunkcja Księżyca z Marsem 14 grudnia wieczorem
Co jeszcze na niebie?

Mamy nie lada okazję, aby podziwiać na niebie gołym okiem kometę 46P/Wirtanen. W trakcie weekendu będzie ona w okolicach gromady otwartej Plejad.

Warto też zwrócić uwagę na przyglądającemu się obok Neptuna. Neptun to ostatnia planeta Układu Słonecznego i również przebywa w tej części nieba. O ile jednak Marsa dostrzeżemy gołym okiem, o tyle aby zobaczyć Neptuna musimy wyposażyć się minimum w lornetkę. Neptun wraz z Marsem i Księżycem będzie tworzył trójkąt. Musimy pamiętać, że rozmiary kątowe Neptuna są zbyt małe, aby można było dostrzec jego tarczę przez lornetkę. Dlatego też trzeba obserwować niebo w kilkudniowych odstępach – wtedy zobaczymy ruch Neptuna na tle gwiazd.

Co na niebie w ten weekend? Położenie Neptuna na tle gwiazd 14.12.2018
Położenie Neptuna na tle gwiazd 14.12.2018
Geminidy – spadające gwiazdy na niebie

Przypominam również o maksimum roju meteorów, które przypada na noc z 13/14 grudnia. Pierwsze Geminidy będziemy mogli zacząć obserwować już po godzinie 18, potem w miarę „nabierania wysokości” przez radiant roju jest szansa na coraz więcej zjawisk. Astronomowie szacują, że będzie można się w tym roku spodziewać kilkudziesięciu zjawisk na godzinę. Najlepsza widoczność zacznie się po północy.

A co na porannym niebie?

Poranne niebo też będzie dosyć ciekawe. Pierwszym jasnym obiektem jaki się tam pojawi będzie Wenus, której wschód nastąpi około 3:25. Dwie godziny później wzejdzie Merkury, którego jak głoszą legendy nawet Mikołaj Kopernik nigdy nie widział. Aby dostrzec Merkurego musimy znaleźć miejsce z odsłoniętym południowo – wschodnim horyzontem, ponieważ będzie on bardzo nisko. Z pomocą lornetki będzie zdecydowanie łatwiej go odnaleźć. Kto jeszcze nie miał okazji widzieć Merkurego niech korzysta, bo to ostatnie w tym roku dni jego widoczności.

Co na porannym niebie? Wenus i Merkury.
Co na porannym niebie? Wenus i Merkury.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.