Spoza miasta widać lepiej

Wczorajszy wieczór to była dla mnie chyba ostatnia we wrześniu okazja na oglądanie ciemnego, nieoświetlonego księżycowym światłem nieba. Zachód Księżyca 20:34, a olejne dni w prognozie przedstawiają się na szaro. Następny pogodny zapowiadany dzień to poniedziałek, kiedy to Księżyc będzie w pierwszej kwadrze. Pełnia przypada na 28. września (przypominam o zaćmieniu Księżyca) więc kolejne dni z dogodnymi warunkami zapowiadają się na październik.

Wczorajszy seeing był nieco gorszy od poprzedniego. Gwiazdy dostrzegalne gołym okiem w okolicach zenitu miały jasność ok. 5,7mag, teleskopem sięgałem gwiazd 12,5mag. Nie przeszkodziło mi to jednak w oglądaniu kolejnych zaplanowanych na ten wieczór obiektów.

Na początek dobrze wszystkim znana Mgławica Hantle (M27) w Lisku. Użyłem na niej od razu powiększenia 200x z filtrem Baader UHC-S. Po dłuższym wpatrywaniu się oprócz charakterystycznego kształtu dało się dostrzec również słabsze fragmenty mgławicy, wystające jakby z zagłębień hantli. Niezapomniany widok.

m27

Otoczenie M27, NGC6830, NGC6820, NGC6823

Na zachód od mgławicy w odległości 2° znajduje się gromada otwarta NGC6830. Jest to gromada o jasności 7,9mag i średnicy 12′ położona 5300 lat świetlnych od Ziemi. W powiększeniu 40x od razu rzuca się w oczy skupisko kilkunastu słabych gwiazd. W powiększeniu 80x gromada swoim kształtem zaczęła przypominać mi dużą, zniekształconą literę „X”. Używając stukrotnego powiększeniu ilość gwiazd w gromadzie, którą udało mi się naliczyć to około 16-18, a zerkaniem nawet zbliżyłem się do 21. Dzięki tym „dodatkowym” gwiazdom gromada przestała przypominać mi literę X.

Szkic gromady NGC6830, źródło: asod.info

Kolejne niecałe 2° na zachód znajduje się również gromada otwarta, oznaczona symbolem NGC6823, gromada jest powiązana fizycznie z mgławicą o numerze NGC6820. Obiekt oddalony jest od Ziemi o 10400 lat świetlnych, posiada jasność 7,1mag i średnicę kątowa 12′. Obydwa obiekty zostały opisane w lipcowym numerze Astronomii. W powiększeniu 40x gromada wyraźnie widoczna, natomiast sama mgławica wydaje się, że tam jest. Zerkaniem już ją widać. Dodając do tego filtr UHC mamy stuprocentową pewność, że mgławica tam jest. W powiększeniu 100x gromada jeszcze lepiej widoczna – można doliczyć się kilkanaście gwiazd, natomiast nie mamy wątpliwości co do tego, że mgławicę też widać. Przy tym powiększeniu wydawało mi się, że mgławica ma dwa jaśniejsze obszary rozłożone na kierunku N-S. Dokładając do 10-cio milimetrowego okularu filtr UHC uzyskałem nieznaczną poprawę widoczności samej mgławicy.

NGC6820 i NGC6823 na długoczasowej fotografii. Źródło: alsonwongastro.com





Niestety na niebo zaczęły nachodzić wysokie delikatne chmurki, które zaczynały pogarszać seeing, w zenicie dostrzegałem gwiazdy o jasności 5mag. Z mojego ambitnego planu pozostało mi zrezygnować i wybrać obiekt, który bardzo mnie zaciekawił. Są to mianowicie gromada otwarta NGC6939 oraz galaktyka spiralna NGC6946. Gromada otwarta położona jest w całości w gwiazdozbiorze Cefeusza, natomiast galaktyka na graniczy Cefeusza i Łabędzia. Obiekty dzieli na niebie odległość 40′, w niewielkim powiększeniu są więc widoczne w jednym polu widzenia. Gromada otwarta ma jasność 7,9 i jest położona 5900 lat świetlnych od Ziemi. Rozmiary gromady na niebie to 8′. Galaktyka odległa i 22mln lat świetlnych ma jasność 8,8mag, średnicę 12′, a jasność powierzchniową 13,8mag. Odszukanie tych obiektów jest niezwykle proste. Wystarczy, że nasza wędrówkę rozpoczniemy od dwóch gwiazd widocznych gołym okiem ηCep oraz θCep. Mniej więcej 2,5º od tych gwiazd w kierunku południowym odnajdziemy oba obiekty. Położone one są na końcu charakterystycznego „sznurka” rozciągającego się na południe, a składającego się z 6 gwiazd o jasności około 7mag.

ngc6946

W okularze dającym powiększenie 40x oba obiekty doskonale widoczne. I tutaj muszę pochwalić okular Baadera, który po wykręceniu przedniej soczewki uzyskuje ogniskową 22,5mm, co daje w moim teleskopie powiększenie 42x. W okularze Baadera widać zdecydowanie jaśniej i wyraźniej wspomniane obiekty, niż w standardowym 25mm okularze dostarczanym wraz z teleskopem. O ile w galaktyce przy tym powiększeniu nie da się dostrzec żadnych szczegółów, o tyle gromada to mgiełka z wyraźnie widocznymi punkcikowymi jaśniejszymi gwiazdami. W powiększeniu 80x w gromadzie doliczyłem się wyraźnie 10-12 gwiazd ( o jasności około 10,5mag – 11,5mag) otoczonych jeszcze słabszymi, które stawały się widoczne zaledwie zerkaniem. W stukrotnym powiększeniu gromada jeszcze lepiej widoczna i rozdzielona. Można doliczyć się około 18-20 gwiazd. Uzbrajając teleskop w okular 5mm (powiększenie 200x) w gromadzie policzyć można około 30 gwiazd. Jej kształt wyraźnie kojarzy mi się z trójkątem prostokątnym równoramiennym, z kątem prostym skierowanym w kierunku zachodnim. Niestety poprzez niewielka jasność powierzchniową galaktyki, źle ona znosi duże powiększenia. Najlepiej prezentowała mi się w powiększeniu 40x.

Gromada otwarta NGC6939 oraz galaktyka spiralna NGC6946. Źródło: stargazing.net