Krótka sesja poza miastem.

Wczoraj wieczorem wybrałem się ze znajomym poza miasto. Z dwoma teleskopami rozstawiliśmy się jeszcze przed godziną 19 i obserwując Jowisza oraz zachodzącą Wenus i Księżyc czekaliśmy na ciemne niebo. Na listę obserwowanych obiektów głębokiego nieba dopisuję dwie galaktyki z gwiazdozbioru Lwa, mianowicie M65 oraz M66. Te dwie jako nowe, ale rozdzieliłem też w powiększeniu 200x gromadę kulistą M3, w której wyraźnie widać było pojedyncze gwiazdy. Wczorajszy seeing utrzymał się do wieczora i Jowisz w powiększeniu 400x prezentował się jak na dłoni. Nie było się do czego przyczepić jeśli chodzi o jakość obrazu.