O mnie

Od najmłodszych lat pamiętam,  że chodziłem z głowa uniesioną do góry, wpatrzoną w gwiazdy, w poruszające się „gwiazdki”, które jak się okazało są sztucznymi satelitami Ziemi. Pamiętam jak tata spoglądał w niebo razem ze mną, pokazując gwiazdy, Drogę Mleczną, spadające gwiazdy, Księżyc. Do dzisiaj pamiętam jak mu mówiłem, że Księżyc to musi mieć jakiś magnes, bo zawsze jak świeci, to nieważne gdzie jesteśmy to on też jest i nie da się przed nim schować.

Na początku szkoły podstawowej wpadła mi w ręce książka, w której opisany był gwiazdozbiór Oriona wraz z podanymi odległościami oraz rozmiarami jego gwiazd. Właściwie od tej książki tak na dobre zaczęła się moja przygoda z astronomią.

Potem przyszedł czas na kolejną książkę, oraz pierwszy sprzęt obserwacyjny, była to rosyjska luneta Turist-3 o parametrach 10×30. Droga Mleczna ukazała mi się w niej jako setki słabych gwiazd położonych jedna na drugiej, Księżyc pokazał kraterowe oblicze, a Wielka Mgławica w Orionie jawiła się jako malutka rozmyta plamka.

To przez tę właśnie lunetę, w lipcu 1997 roku, po raz pierwszy zaobserwowałem Jowisza wraz z jego czterema największymi księżycami – do końca życia nie zapomnę tego widoku małych kropeczek obok tarczy planety.

teleskopKolejny krok bliżej nieba nastąpił w roku 1998 kiedy to rodzice kupili mi pierwszy teleskop.

Był to Newton o średnicy 90mm i ogniskowej 900mm. Teleskop pozwolił mi na dostrzeżenie pasów chmur na Jowiszu, zjawisk zakryciowych i zaćmieniowych w układzie Jowisza, pierścienie Saturna wraz z przerwą Cassiniego, czapy polarna Marsa oraz kilka szczegółów jego powierzchni. Księżyc wydawał się tak blisko, że czuło się jakby się na nim stało. Powierzchnia Słońca przedstawiła się jako niejednorodna z plamami, oraz widocznymi pochodniami fotosferycznymi. Oczywiście nie zabrakło też polowania na obiekty Messiera. Przez teleskop zacząłem prowadzić systematyczne obserwacje Słońca oraz gwiazd zmiennych.

W roku 2014 postanowiłem jeszcze bardziej zbliżyć się do Wszechświata, kupując teleskop o średnicy 200mm i ogniskowej 1000mm wraz z filtrami do obserwacji Słońca, Księżyca oraz planet. Nowy teleskop ukazał mi całkiem nowe piękno Wszechświata.To ja :) To co przez niego widać i w jaki sposób widać jest nie do opisania. Szczegóły powierzchni Księżyca, Słońca to coś, czego dotąd wcześniej nie widziałem. Jowisz prezentuje się w okularze jak prawdziwy olbrzym z wyraźnymi pasami chmur. Z tym teleskopem można urządzić już prawdziwe polowanie na obiekty Deep Sky, co od zawsze mnie fascynowało.

Marzy mi się jeszcze dokupić do niego aparat oraz prowadzenie automatyczne chociażby w jednej osi, co pozwoli mi na stawianie bardziej zaawansowanych kroków w astrofotografii. Chciałbym uwieczniać na zdjęciach to co przez niego widać. Mam nadzieję, że i to marzenie również kiedyś spełnię.

Jeszcze jednym moim marzeniem jest zorganizowanie, lub pomoc w zorganizowaniu lokalnego koła miłośników astronomii, albo chociażby od czasu do czasu, przy okazji ciekawych zjawisk astronomicznych publiczne pokazy nieba. Mam nadzieję, że i to marzenie kiedyś spełnię.

Tak oto przedstawia się po krótce moja przygoda z jakże piękną dziedziną nauki – astronomia.

Na stronie zamieszczam wpisy dotyczące tej właśnie dziedziny. Zarówno opisy własnych obserwacji, a także opisy ciekawych nadchodzących wydarzeń astronomicznych. Wszelkie Wasze uwagi, komentarze, sugestie są bardzo mile widziane. Można do mnie pisać na adres: pa Na Wasze maile zawsze odpiszę jak najszybciej się tylko da.

Comments are closed