Moje pierwsze obłoki srebrzyste

Wczoraj wieczorem można było obserwować obłoki srebrzyste (z ang. noctilucent clouds – NLC). Co to takiego?

Obłoki srebrzyste to najwyżej zawieszone chmury w ziemskiej atmosferze. Znajdują się one na wysokości 75-85 nad powierzchnią Ziemi w mezosferze. Zbudowane są z kryształków lodu o średnicy milionowych części milimetra. Na tle ciemnogranatowego nieba srebrzą się, wyglądając jakby świeciły własnym światłem. Wyglądają jak bardzo delikatna mgiełka świecąca na ciemniejącym lub jaśniejącym niebie, kiedy Słońce znajduje się od 6° do 16° stopni pod horyzontem i oświetla znajdujące się wysoko w atmosferze kryształki lodu, z których są zbudowane.

Po raz pierwszy zostały zaobserwowane w 1885 roku i wiązano je wtedy z wybuchem wulkanu Krakatau dwa lata wcześniej. Jednak potem obłoki srebrzyste zamiast rzadziej, obserwowano coraz częściej. Stąd też wniosek, że muszą wiązać się z czymś innym niż wulkanicznym pyłem wyrzuconym do atmosfery.

W Polsce najlepszym okresem do ich obserwacji jest późna wiosna i początek lata, kiedy Słońce chowa się płytko pod horyzont. Każdemu, kto ich jeszcze nie widział polecam – bo to naprawdę efektowne zjawisko.

Wczoraj udało mi się wykonać kilka ujęć obłoków srebrzystych.

Obłoki srebrzyste Obłoki srebrzyste Obłoki srebrzyste Obłoki srebrzyste

Bookmark the permalink.