Jesienno-zimowa kometa widoczna gołym okiem?

Powoli jaśnieje na południowym niebie kometa, która za kilka miesięcy powinna u nas być całkiem atrakcyjnym obiektem. Obserwacje z ostatnich dni wskazują, że jej jasność to już około 8 mag. Co więcej, choć ciągle znajduje się ona daleko od Słońca, to na zdjęciach prezentuje dwa całkiem ładne warkocze.

Kometa ta została odkryta jeszcze półtora roku temu. Jest kometą nieokresową, a przez peryhelium w odległości 0.82 AU od Słońca przejdzie 15 listopada. Niestety, tak się niefortunnie złożyło, że będzie się ona w tym czasie znajdować niemal dokładnie po przeciwnej stronie Slońca niż Ziemia, przez co przy obserwacjach z Ziemi będzie świecić na niebie blisko Słońca. Zważywszy na to, że jest ona kometą nieokresową (a takie często zyskują na jasności dość powoli), można się spodziewać, że około peryhelium będzie mieć jasność rzędu 5.5 – 6.0 mag. Ze względu na niekorzystne położenie nie uda się jej jednak wtedy zaobserwować.

Z Polski po raz pierwszy będziemy mogli ją dostrzec pod koniec listopada. Będzie wtedy świecić w południowo wschodniej części Panny, czyli o świcie kilka stopni nad południowo wschodnim horyzontem. Z dnia na dzień warunki do jej obserwacji będą się szybko poprawiać, bo będzie wędrować na północ, a do tego dzieki dość szybkiemu zbliżaniu się do Ziemi, nie powinna tracić na jasności w związku z oddalaniem się od Słońca. Około grudniowego nowiu spoza miast prawdopodobnie da się ją dostrzec gołym okiem. Powinna mieć wówczas jasność rżędu 5 – 6 mag, a w lornetce będzie zapewne widać warkocz (a może i dwa). Początkiem 2016 roku będzie świecić wysoko w Wolarzu i ciągle powinna być jaśniejsza od 6 mag. Później przejdzie przez Psy Gończe, Wielką Niedźwiedzicę i Smoka oraz Cefeusza. Cały luty spędzi w Cefeuszu, więc będzie widoczna całą noc, przy czym najwyżej (blisko zenitu) będzie wieczorami. Przez cały luty powinna być jeszcze widoczna w lornetkach, choć do końca miesiąca osłabnie już zapewne do 8 – 9 mag.

Posiadacze średnich teleskopów będą tę kometę śledzić zapewne do końca kwietnia, kiedy będzie świecić w Perseuszu z jasnością około 11 mag. Właściciele dużych teleskopów być może odnajdą ją jeszcze późnym latem lub jesienią 2016, będzie ona już wówczas prawdopodobnie słabsza od 13 mag.

W chwili obecnej kometa wygląda tak

Kometa C/2013 US10 Catalina, zdjęcie z dnia 22.czerewca 2015r. Źródło: Universetoday.com

Źródło oryginalnego wpisu: http://www.forumastronomiczne.pl…catalina/#entry110132

Strona o komecie na angielskiej Wikipedii.



Bookmark the permalink.
  • MaG

    Poczekam – popatrzymy 🙂

    • Kometa będzie widoczna na porannym niebie 🙂

  • MaG

    a więc w zimowe długie wieczory będzie można popatrzeć na tego „przybysza”

    • Miejmy nadzieję, że pogoda dopisze i uda się zarejestrować tego gościa z kosmosu 🙂