Wieczorne obserwacje nieba

Dzisiejszego wieczoru udało się wreszcie i pogoda dopisała, wypogodzone niebo, na termometrze w okolicach -10ºC, tylko Księżyc kilkanaście godzin po pełni dawał się we znaki. Wraz z tatą rozstawiliśmy teleskop na dachu, żeby mieć dostępny jak największy obszar nieba.

Pierwszy spojrzenie nastąpiło na naszego naturalnego satelitę, kolejne to już Jowisz – i tutaj jakże miłe zaskoczenie, kiedy po założeniu jasnoniebieskiego filtru Jowisz ukazał piękną strukturę chmur w atmosferze. Powiększenie 200x pokazało jego prawdziwą naturę. Niestety planeta wznosiła się kilkanaście stopni nad horyzontem i falowanie powietrza dało się we znaki. Widoki jednak niezapomniane.

Kolejne skierowanie teleskopu to Wielka Mgławica Andromedy. Przy pełni Księżyca nie pokazała nam swego całego piękna, ale można sobie wyobrazić jak będzie wyglądała na nierozświetlonym niebie.

Po M31 przyszedł czas na dwie bliźniacze gromady otwarte w Perseuszu, mianowicie NGC884 i NGC869 – niezliczona ilość gwiazd w obu gromadach daje pojęcie o niewyobrażalnie olbrzymim rozmiarze tylko naszej Galaktyki, nie wspominając o Wszechświecie.

Wschodzący Orion też dostał swój czas na obserwacje, a dokładnie Mgławica Oriona. Skupisko błękitno-białych gwiazd w jej centrum pięknie rozświetlało widok w okularze.

Plejady czyli siedem sióstr to kolejny obiekt do obserwacji tego wieczoru. I kolejne jakże miłe zaskoczenie kiedy błękitne gwiazdy rozświetlają widok w okularze teleskopu.

Na zwieńczenie obserwacji tego wieczoru postanowiłem odnaleźć na niebie kometę C/2014 Q2 Lovejoy, odkrytą w sierpniu ubiegłego roku. Jakże miło było spojrzeć w szukacz, kiedy po ustawieniu współrzędnych na obu osiach teleskopu pojawiła się w nim malutka mgiełka. W okularze przy rozświetlonym niebie nie prezentowała się ona okazale, ale mam nadzieję, że jeszcze uda mi się ją złapać, kiedy Księżyc nieco zmaleje.

jowisz

Jowisz i dwa z jego księżyców

Poniżej przedstawiam zdjęcie słabej jakości (robione telefonem), daje ono jednak obraz jakiej wielkości Jowisza widać przez mój teleskop.

Teraz czekamy tylko na Księżyc blisko nowiu i rozpogodzone niebo.



Bookmark the permalink.
  • MaG.

    Obserwacje i wrażenia tego wieczoru były fascynujące.”Dokuczał” nam tylko blask pełni Księżyca.

    • Niestety Księżyc uniemożliwił podziwianie w całej okazałości tego wszystkiego.